Is Your Horse Too Skinny?

Czy Twój koń jest zbyt chudy?

Najważniejsze wnioski

  • Najpierw wyklucz robaki, zęby i choroby, a potem sprawdź, czy pasza rzeczywiście jest przyswajana
  • Koń ważący 500 kg potrzebuje dziennie od 7,5 do 10 kg suchej masy pasz objętościowych jako podstawy żywienia
  • Olej dostarcza skoncentrowanych kalorii o niskiej zawartości skrobi; odpowiednia mieszanka omega-3 jest lepsza niż tani olej kukurydziany lub słonecznikowy
  • Zdrowie jelit to miejsce, w którym kryje się większość uporczywych przypadków chudych koni; popraw przyswajanie, a nie tylko ilość paszy
W tym artykule

    Udostępnij

    Odrobaczyłeś konia. Umówiłeś wizytę u weterynarza. Dentysta był już dwa razy. A koń, który stoi przed tobą, nadal ma wystające żebra i linię grzbietu, na której można by powiesić kapelusz. To jedna z najbardziej demotywujących rzeczy w opiece nad koniem, bo robisz wszystko jak należy, a waga ani drgnie.

    Seria o wadze i mięśniach

    Przeczytaj pozostałe artykuły: Jak pomóc wychudzonemu koniowi · Czy twój koń jest zbyt chudy? · Przyrost mięśni

    To pojawia się zimą częściej niż niemal każdy inny problem, o którym słyszymy. „Mój koń jest za chudy — co mi umyka?” Zwykle odpowiedzią nie jest więcej paszy. Chodzi o coś mniej oczywistego, a sedno problemu leży w jelitach.

    Najpierw wyklucz oczywiste rzeczy (pewnie już to zrobiłeś)

    Zanim przejdziesz do sprytnych strategii żywieniowych, podstawy muszą być jasne. Obciążenie pasożytami, ostre haczyki zębowe utrudniające prawidłowe żucie, ból oraz przewlekłe schorzenia, takie jak PPID (zespół Cushinga), mogą powodować spadek masy ciała, którego żadna porcja meszu nie naprawi. Jeśli masz za sobą niedawne badanie kału na liczbę jaj pasożytów, kontrolę stomatologiczną i badanie weterynaryjne — świetnie. Jesteś dalej niż większość.

    Ale tu pojawia się najbardziej frustrująca część. Koń może przejść wszystkie trzy kontrole i nadal tracić kondycję. Gdy tak się dzieje, zmienia się pytanie. To już nie jest „czym go karmić?”, tylko „dlaczego pasza nie zamienia się w konia?”

    Pasza objętościowa to podstawa i nie ma tu miejsca na kompromisy

    Koń o masie 500 kg potrzebuje mniej więcej 1,5 do 2% swojej masy ciała dziennie w suchej masie, z czego większość powinna stanowić pasza objętościowa [1]. To daje 7,5 do 10 kg suchej masy siana dla przeciętnego konia, a konie, które trudno utrzymać w dobrej kondycji, często potrzebują górnej granicy tego zakresu albo nawet więcej.

    Powód jest anatomiczny, nie ideologiczny. Konie wyewoluowały do pobierania małych ilości pokarmu przez około 16 godzin dziennie, a żołądek konia wydziela kwas bez przerwy — niezależnie od tego, czy jest w nim jedzenie. Długie przerwy bez paszy objętościowej oznaczają, że kwas uderza o pustą ścianę żołądka. To najprostsza droga do wrzodów żołądka, a koń z wrzodami rzadko dobrze trzyma wagę.

    Przykładowe obliczenie

    Koń 500 kg × 2% masy ciała = 10 kg suchej masy dziennie w paszy objętościowej

    Dlatego pierwszy krok nie jest spektakularny. Siano do woli, dobrej jakości, najlepiej przebadane pod kątem zawartości składników odżywczych. Jeśli twój koń pochłania je bez problemu, a nadal jest chudy, wtedy budujesz plan dalej.

    Kiedy samo siano nie wystarcza: mesz i białko

    Starsze konie ze startymi zębami, a także każdy koń, który fizycznie nie jest w stanie zjeść wystarczającej ilości siana, skorzysta na namoczonym meszu. Szukaj czegoś bogatego w błonnik, ubogiego w cukier i skrobię oraz łatwego do gryzienia. Mesz ma dostarczać bezpiecznych kalorii, a nie zastępować paszę objętościową.

    Jest też kwestia białka — i tutaj wiele chudych koni jest po cichu rozczarowywanych. Przyrost masy ciała to nie tylko kalorie. Żeby zbudować linię grzbietu i mięśnie, a nie tylko tłuszcz, koń potrzebuje odpowiednich aminokwasów, szczególnie lizyny, która jest pierwszym aminokwasem ograniczającym w większości końskich diet [2]. Lucerna to naprawdę przydatne narzędzie: ma więcej białka i wapnia niż siano z traw, a wapń oraz samo żucie pomagają buforować kwas żołądkowy, co znów prowadzi nas do ryzyka wrzodów.

    Jeśli dieta dostarcza wystarczająco kalorii, ale koń nadal wygląda mizernie wzdłuż grzbietu, celowany suplement aminokwasowy da więcej niż kolejna miarka zboża. To właśnie lukę, którą ma uzupełniać Curafyt Body&Build — dostarczając budulca dla mięśni, a nie tylko energii. A jeśli w podstawowej dawce brakuje witamin i mikroelementów, preparat taki jak ESTE Balancer uzupełni je bez dokładania skrobi.

    Więcej energii bez dokładania zboża: dlaczego warto sięgnąć po olej

    To zastrzeżenie słyszę bez przerwy. „Konie nie trawią oleju, bo nie mają pęcherzyka żółciowego”. To półprawda — i właśnie ta błędna połowa ma znaczenie.

    Konie rzeczywiście nie mają pęcherzyka żółciowego. Mimo to bardzo dobrze trawią tłuszcz, ponieważ wątroba wydziela żółć stale, bezpośrednio do jelita cienkiego [3]. Czego nie tolerują, to jednorazowej dużej dawki tłuszczu. Wprowadzany stopniowo i podzielony między posiłki, dodatkowy olej jest jednym z najskuteczniejszych sposobów na poprawę kondycji u konia, który trudno przybiera na wadze. Tłuszcz dostarcza ponad dwa razy więcej energii niż ta sama masa węglowodanów, a co ważne, pozwala zwiększyć kaloryczność bez podnoszenia poziomu skrobi, która sprzyja wrzodom i nadpobudliwości.

    Haczyk tkwi w tym, jaki olej wybierzesz. Wiele osób sięga po to, co akurat jest tanie, a wiele tanich olejów (kukurydziany, słonecznikowy) zawiera dużo omega-6. Konie na dietach opartych na paszy objętościowej i tak mają zwykle przewagę omega-6, więc dokładanie kolejnych nie działa na ich korzyść [4]. I właśnie dlatego Grow&Glow został skomponowany inaczej: olej lniany dla ALA, olej z mikroalg dla DHA (omega-3, które koń może wykorzystać bez konieczności przekształcania), olej kokosowy dla trójglicerydów średniołańcuchowych oraz naturalna witamina E, by cała mieszanka nie ulegała utlenianiu.

    Wprowadzaj olej powoli

    Zacznij od małej ilości, podziel dzienną porcję na co najmniej dwa posiłki i zwiększaj ją stopniowo przez kilka tygodni. Zbyt szybkie tempo może spowodować luźny kał i całkowicie zniechęcić konia do jedzenia.

    To, co większość osób pomija: same jelita

    Dla wielu koni, przy których opiekunowie w końcu się poddają, to właśnie tutaj leży prawdziwa odpowiedź. Możesz podawać idealnie ułożoną dawkę pokarmową, a i tak przegrywać, jeśli wyściółka jelit jest w stanie zapalnym, a mikrobiom jelita ślepego i okrężnicy jest zaburzony. Uszkodzone komórki jelit i rozchwiana populacja drobnoustrojów sprawiają, że koń po prostu nie wykorzystuje tego, za co płacisz.

    Końskie jelito tylne opiera się na fermentacji mikrobiologicznej, a ta społeczność drobnoustrojów wykonuje dużą część pracy trawiennej [5]. Guts&Glory podchodzi do tego szerzej: wspiera komórki jelitowe i barierę jelitową, dostarcza enzymów trawiennych oraz pomaga przywrócić równowagę mikrobiomu dzięki pre- i probiotykom oraz drożdżom Saccharomyces. Nie chodzi o to, by wpuszczać ryby do brudnego stawu. Najpierw trzeba ten staw oczyścić.

    „To nie tyle problem z karmieniem, co z wchłanianiem”. Napraw jelita, a ta sama dawka pokarmowa nagle zacznie działać.Valerie, lekarka weterynarii, Curafyt

    Jak to wszystko połączyć

    Jeśli tej zimy patrzysz na chudego konia, kolejność ma znaczenie. Najpierw wyklucz podstawowe problemy zdrowotne. Zapewnij naprawdę nieograniczony dostęp do paszy objętościowej dobrej jakości. Dodaj mesz o niskiej zawartości cukru, jeśli ograniczeniem są zęby albo ilość pobieranego pokarmu. Uzupełnij białko i aminokwasy, żeby koń budował mięśnie, a nie tylko brzuch. Dołóż odpowiedni olej, by zwiększyć kaloryczność bez nadmiaru skrobi. I potraktuj jelita poważnie, bo właśnie tam najczęściej ukrywa się źródło najbardziej uporczywych przypadków.

    I jeszcze jedno. Zdrowy przyrost masy ciała jest powolny. Myśl w perspektywie miesięcy, nie tygodni. Koń, który wyraźnie przybiera w dwa tygodnie, zwykle robi to w sposób, który szybko kończy się kolejną wizytą u weterynarza.

    Buduj kondycję swojego konia od jelit

    Połączenie Grow&Glow i Guts&Glory wspiera jednocześnie kalorie i wchłanianie.

    Kup suplementy dla koni

    Piśmiennictwo naukowe

    [1] National Research Council. Nutrient Requirements of Horses, 6th Revised Edition. 2007.

    [2] Graham-Thiers PM, Kronfeld DS. Dietary protein influences acid-base responses to exercise in mature horses. Journal of Animal Science, 2005.

    [3] Geor RJ, Harris PA, Coenen M (eds). Equine Applied and Clinical Nutrition. Saunders Elsevier, 2013.

    [4] Hess T, Ross-Jones T. Omega-3 fatty acid supplementation in horses. Revista Brasileira de Zootecnia, 2014.

    [5] Julliand V, Grimm P. The microbiome of the horse hindgut. Journal of Animal Science, 2016.

    Zostaw komentarz

    Pamiętaj, komentarze muszą zostać zatwierdzone, zanim zostaną opublikowane.