Strona główna
›
Eksperckie porady dotyczące zdrowia i dobrostanu koni
›
Jak zapobiegać ochwatowi u koni: dieta, pastwisko i wypas
Jak zapobiegać ochwatowi u koni: dieta, pastwisko i wypas
Najważniejsze wnioski
- Wyeliminowanie zbóż i pasz o wysokiej zawartości skrobi z diety konia to najważniejszy krok w zapobieganiu ochwatowi, ponieważ skoki insuliny wywołane cukrem i skrobią uszkadzają ukrwienie kopyta.
- Moczenie siana przez 30 do 60 minut obniża zawartość rozpuszczalnych w wodzie cukrów i pomaga wrażliwym koniom, a balancer o niskiej zawartości cukru uzupełnia niedobory żywieniowe wynikające z ograniczonej diety opartej na sianie.
- Długość trawy nie jest wskaźnikiem bezpieczeństwa. Krótka, zestresowana trawa może zawierać więcej fruktanu niż bujna trawa, a czas wypasu powinien być dostosowany do warunków pogodowych, przy czym słoneczne poranki po zimnych nocach są najbardziej ryzykowne.
- Koń, który raz przeszedł ochwat, potrzebuje na stałe bardziej rygorystycznej rutyny, obejmującej całoroczne ograniczenie dostępu do trawy, ostrożne żywienie, regularne kontrolowanie wagi oraz pielęgnację kopyt co sześć do ośmiu tygodni.
Ochwat to jeden z tych stanów, w których profilaktyka bezapelacyjnie wygrywa z leczeniem. Gdy blaszki kopytowe zostaną uszkodzone, powrót do zdrowia jest powolny, bolesny i nigdy nie daje pełnej gwarancji. Większość koni, które przeszły ochwat choć raz, przez resztę życia pozostaje w grupie podwyższonego ryzyka. Od tego trzeba uczciwie zacząć.
Seria o ochwacie
Przeczytaj pozostałe artykuły: Objawy i wczesne sygnały · Leczenie i wsparcie · Profilaktyka
Dostosowane żywienie: najważniejsza dźwignia
Większość przypadków ochwatu u koni poza światem sportu ma związek z dietą. Diety bogate w cukry i skrobię wywołują skoki insuliny, a podwyższony poziom insuliny bezpośrednio uszkadza ukrwienie wewnątrz kopyta: badania eksperymentalne wykazały, że sama długotrwale utrzymująca się wysoka insulina, przy prawidłowym poziomie glukozy we krwi, wystarczy, by w ciągu 72 godzin wywołać ochwat u skądinąd zdrowych kuców [1]. Dlatego pierwszą rzeczą do zmiany jest to, co trafia do wiadra.
W praktyce oznacza to wyeliminowanie zbóż i pasz treściwych o wysokiej zawartości węglowodanów niestrukturalnych. Podstawą diety powinno być dużo paszy objętościowej, najlepiej siana. U koni, które są już w grupie ryzyka lub mają historię ochwatu, moczenie siana pomaga, ale czas ma większe znaczenie, niż większość właścicieli zakłada. Szybkie zanurzenie na 20–30 minut prawie nic nie zmienia. Moczenie przez kilka godzin, najlepiej przez noc w chłodnej wodzie, daje realne obniżenie zawartości: badania siana w Wielkiej Brytanii wykazały spadki od jednej czwartej do ponad połowy zawartości rozpuszczalnych w wodzie węglowodanów po długim moczeniu, choć dokładna wartość mocno różni się między partiami [2]. Nie usuwa to wszystkiego, a zmienność między partiami oznacza, że nie da się obiecać właścicielowi konkretnej liczby, ale u wrażliwych koni dłuższe moczenie jest warte dodatkowego miejsca na wiadra.
Trawa to kolejny czynnik, który wielu właścicieli bagatelizuje. Ograniczenie czasu na pastwisku jest ważne, ale rodzaj trawy ma równie duże znaczenie. Odmiany życicy były hodowane z myślą o produkcji mlecznej bydła: maksymalny plon i wysoka wartość energetyczna. Nie są odpowiednie dla koni podatnych na ochwat. Zawartość niestrukturalnych węglowodanów w runi pastwiskowej może w niesprzyjających warunkach wzrosnąć znacznie powyżej 400 g na kg suchej masy, głównie za sprawą cukrów prostych i fruktanu [3]. Mieszanka traw przeznaczona dla koni, z niższym poziomem fruktanu, jest warta wyższego kosztu przy zakładaniu pastwiska.
Minusem ograniczonej diety opartej na sianie jest to, że może prowadzić do niedoborów kluczowych witamin i minerałów. Niskocukrowy balancer to najprostszy sposób, by uzupełnić te braki: dostarcza tego, czego brakuje w ograniczonej diecie, bez dodawania cukrów i skrobi, których próbujesz unikać.
ESTE BALANCER by Dr. Sara Torfs
Niskocukrowy balancer opracowany przez weterynarza, który uzupełnia diety oparte na paszy objętościowej. Dostarcza witamin i minerałów potrzebnych koniom żywionym sianem lub ograniczonymi racjami, bez dodatku cukrów, dzięki czemu wspiera równowagę żywieniową bez wywoływania skoku insuliny.
Steady & Stable Suplement
Ziołowy suplement wspierający zdrowie kopyt, metabolizm insuliny i funkcjonowanie wątroby, opracowany dla koni podatnych na ochwat.
Ruch ma znaczenie, a często się go pomija
Konie z nadwagą są istotnie bardziej narażone, głównie dlatego, że nadmiar tkanki tłuszczowej zaburza regulację insuliny w niekorzystnym kierunku — dokładnie tą samą drogą, która uszkadza kopyto [1]. Ruch działa na dwa sposoby: wspiera kontrolę masy ciała i aktywnie poprawia krążenie krwi w obrębie kopyta. Regularny, konsekwentny ruch działa ochronnie w sposób, którego sama zmiana paszy nie jest w stanie w pełni zastąpić. Liczą się nawet krótkie sesje: wykazano, że już trzydzieści minut kłusa na okólniku poprawia wrażliwość insulinową u klaczy z nadwagą w ciągu kilku dni, choć efekt szybko zanika, gdy koń wraca do stania bez ruchu [4].
Pokusa po epizodzie ochwatu jest taka, by bezterminowo zostawić konia w boksie. W ostrej fazie to konieczne. Ale długoterminowo ograniczony ruch u konia z nadwagą tworzy własne ryzyko. Gdy stan konia się ustabilizuje, stopniowy powrót do pracy zwykle jest właściwym kierunkiem.
Zarządzanie pastwiskiem: krótka trawa nie znaczy bezpieczna
To często zaskakuje. Krótka, zestresowana trawa może faktycznie zawierać więcej fruktanu na gram niż bujna, dobrze odżywiona ruń. Roślina gromadzi cukry, których nie miała powierzchni liściowej, by wykorzystać [3]. Wypas na mocno przygryzionym pastwisku w określonych warunkach niesie realne ryzyko.
Czas wypasu powinien być dostosowany do masy ciała konia. Kaganiec pastwiskowy to praktyczne narzędzie, gdy całkowite ograniczenie nie jest możliwe — i działa: wykazano, że kuce noszące kaganiec zmniejszały pobranie paszy z pastwiska o około trzy czwarte w porównaniu z wypasem bez kagańca na tym samym polu [5]. Nie musi to być odbierane jak kara. To po prostu sposób na kontrolowanie pobrania, gdy alternatywą jest epizod ochwatu.
Warto wiedzieć
Dobrze odżywione, odpowiednio użytkowane pastwisko z właściwą mieszanką traw zazwyczaj wiąże się z niższym ryzykiem fruktanu niż trawa krótka, zestresowana lub nadmiernie wypasana. Długość trawy nie jest wiarygodnym wskaźnikiem bezpieczeństwa.
Kiedy wypasać: przewodnik na cały rok
Gromadzenie fruktanu w trawie zależy od natężenia światła i temperatury [3]. Zimne noce, po których następują słoneczne poranki, to scenariusz najwyższego ryzyka.
Lato
Pochmurne, ciepłe dni powyżej 15C niosą najniższe ryzyko. Popołudnia i wieczory są zazwyczaj najbezpieczniejszym czasem na wypuszczenie konia. W ciepłe, słoneczne dni lepszy jest wypas nocą i wcześnie rano: cukry zostały zużyte podczas cieplejszych godzin nocnych.
Wiosna i jesień
Pochmurno i ciepło: niskie ryzyko. Pochmurno i zimno (poniżej 15C): umiarkowane ryzyko. Słonecznie i zimno, szczególnie po nocnym przymrozku: najwyższe ryzyko, zwłaszcza rano. Właśnie wtedy konie z jakąkolwiek historią ochwatu powinny być całkowicie trzymane z dala od pastwiska, dopóki temperatura nie wzrośnie w późniejszych godzinach porannych.
Zima
Pochmurno i zimno poniżej 5C: umiarkowane ryzyko. Zimne, mroźne warunki ze słońcem, szczególnie po nocnym przymrozku: wysokie ryzyko rano. Zimowy wypas w jasne, mroźne poranki to realnie niebezpieczny okres, którego wielu właścicieli nie bierze pod uwagę.
Konie z historią ochwatu potrzebują innego punktu wyjścia
Koń, który przeszedł ochwat raz, nie jest już tym samym koniem co wcześniej. Blaszki kopytowe są bardziej wrażliwe, regulacja insuliny często jest zaburzona, a próg wywołania kolejnego epizodu jest niższy. To rozróżnienie ma większe znaczenie, niż większość właścicieli zdaje sobie sprawę, gdy widzi konia, który po rekonwalescencji „wygląda dobrze”.
Jest to szczególnie ważne w kontekście metabolizmu insuliny. Nawet łagodny epizod, taki, w którym nie doszło do pełnej rotacji kości kopytowej, może trwale zmienić wrażliwość insulinową i sprawić, że koń będzie bardziej podatny przez całe życie. Te zwierzęta nie wracają do swojego stanu sprzed ochwatu. Należy prowadzić je jak konie przewlekle wrażliwe, a nie jak konie, które po prostu wyzdrowiały [6].
W liczbach
W dwuletnim badaniu obserwacyjnym koni z ochwatem endokrynopatycznym nieco ponad jedna trzecia przeszła drugi epizod. Najsilniejszym czynnikiem prognostycznym nie była dieta ani ruch, lecz poziom insuliny na czczo i to, czy koń wcześniej już miał ochwat [6]. To nie jest powód, by odpuszczać postępowanie. To powód, by trzymać się zasad nawet wtedy, gdy koń wygląda na całkowicie zdrowego.
W przypadku tych koni wszystko powyżej obowiązuje jeszcze bardziej rygorystycznie. Ograniczenie dostępu do trawy staje się zasadą całoroczną, a nie sezonową. Pasze treściwe dostają jeszcze bardziej zachowawczy limit. Masę ciała trzeba regularnie kontrolować, a kopyta werkować co sześć do ośmiu tygodni — bez wyjątków.
Wsparcie dla koni podatnych na ochwat
Poznaj naszą pełną gamę suplementów opracowanych z myślą o zdrowiu koni, w tym wsparciu kondycji kopyt i równowagi metabolicznej.
Zobacz suplementy dla koniŹródła
[1] Asplin KE, Sillence MN, Pollitt CC, McGowan CM. Induction of laminitis by prolonged hyperinsulinaemia in clinically normal ponies. The Veterinary Journal. 2007;174(3):530-535. PubMed
[2] Longland AC, Barfoot C, Harris PA. Effects of soaking on the water-soluble carbohydrate and crude protein content of hay. Veterinary Record. 2011;168(23):618. Veterinary Record
[3] Longland AC, Byrd BM. Pasture nonstructural carbohydrates and equine laminitis. The Journal of Nutrition. 2006;136(7 Suppl):2099S-2102S. PubMed
[4] Powell DM, Reedy SE, Sessions DR, Fitzgerald BP. Effect of short-term exercise training on insulin sensitivity in obese and lean mares. Equine Veterinary Journal Supplement. 2002;34:81-84.
[5] Longland AC, Barfoot C, Harris PA. Effects of grazing muzzles on intakes of dry matter and water-soluble carbohydrates by ponies grazing spring, summer, and autumn swards, as well as autumn swards of different heights. Journal of Equine Veterinary Science. 2016;40:26-33.
[6] de Laat MA, Reiche DB, Sillence MN, McGree JM. Incidence and risk factors for recurrence of endocrinopathic laminitis in horses. Journal of Veterinary Internal Medicine. 2019;33(3):1473-1482. PubMed
Udostępnij



