Strona główna
›
Eksperckie zdrowie i dobrostan psa
›
Czy karma dla psów na bazie owadów to zdrowy wybór?
Czy karma dla psów na bazie owadów to zdrowy wybór?
Najważniejsze wnioski
- Mączka z owadów dostarcza od 50 do 70% białka, ma strawność na poziomie drobiu i zawiera wszystkie 10 niezbędnych aminokwasów
- Jako nowatorskie źródło białka sprawdza się u około 10% psów z alergiami pokarmowymi i swędzącą skórą
- Naturalnie zawiera taurynę, więc po przetworzeniu potrzeba mniej syntetycznej suplementacji
- Ma znacznie mniejszy ślad związany z zużyciem ziemi, wody i emisją CO2 niż wołowina, a psy oceniają jej smak na 9 na 10
Białko z owadów brzmi jak chwyt marketingowy, dopóki nie spojrzysz na liczby. Suszone larwy czarnej muchy żołnierskiej i mączka z mącznika mogą osiągać od 50 do 70% białka surowego, zawierają wszystkie aminokwasy, których potrzebuje pies, i robią to przy ułamku zużycia ziemi i wody w porównaniu z wołowiną. Europa to miejsce, gdzie większość z tego naprawdę się dzieje — firmy takie jak Ynsect i Protix prowadzą hodowle na skalę przemysłową. Prawdziwe pytanie nie brzmi więc, czy to nowość. Brzmi: czy to dobre dla Twojego psa.
To prawdziwe białko, nie hasło marketingowe
Psy nie są bezwzględnymi mięsożercami tak jak koty, ale nadal opierają się na białku. Większość karm suchych osiąga to dzięki mączce mięsnej, co jest w porządku, ale jakość bardzo różni się między markami i partiami. Białko z owadów jest wyjątkowo powtarzalne. Powstaje w zamkniętych, kontrolowanych klimatycznie obiektach, więc w łańcuchu dostaw nie ma antybiotyków ani hormonów wzrostu, a ryzyko zanieczyszczeń związane z otwartą hodowlą zwierząt praktycznie znika.
Profil aminokwasowy też się broni. Badania nad Hermetia illucens (czarną muchą żołnierską) i Tenebrio molitor (mącznikiem) pokazują strawność białka na poziomie zbliżonym do mączki drobiowej u psów [1]. To ważniejsze niż sam procent białka na etykiecie, bo wysoka liczba na opakowaniu nic nie daje, jeśli pies nie może go przyswoić.
Warto powiedzieć to wprost
Mączka z owadów nie jest magicznym rozwiązaniem. Kosztuje więcej za kilogram niż produkty uboczne z kurczaka, UE dopuściła niektóre gatunki do karmy dla zwierząt domowych stosunkowo niedawno, a długoterminowe badania żywieniowe są wciąż skromniejsze niż te dotyczące konwencjonalnych białek. Dane o krótkoterminowej strawności są naprawdę dobre. Po prostu nie mamy jeszcze danych obejmujących całe dekady.
Dlaczego swędzące psy lepiej ją tolerują
Alergie pokarmowe u psów są rzadsze, niż sądzi większość ludzi, ale kiedy się pojawiają, potrafią być bardzo uciążliwe. Około 10% psów zmaga się z alergiczną chorobą skóry, a gdy wyzwalaczem jest pokarm, zwykle winne są białka, które pies jadł najczęściej: wołowina, nabiał, kurczak, pszenica [2]. Układ odpornościowy uczy się nadmiernie reagować na to, z czym styka się wielokrotnie.
Białko z owadów to nowe białko dla niemal każdego psa. Organizm nie ma z nim wcześniejszej historii, więc nie ma na co reagować. Na tym właśnie opiera się logika diet hipoalergicznych i dlatego czysta receptura z jednym białkiem owadzim (taka, która jednocześnie eliminuje nabiał, pszenicę, jęczmień i kukurydzę) może w ciągu kilku tygodni wyciszyć świąd i problemy jelitowe. To nie jest lek. U psa z prawdziwą alergią to strategia eliminacyjna, która przy okazji jest wartościowa odżywczo.
„Nowe źródła białka są podstawą diet eliminacyjnych, a mączka z owadów jest dziś wiarygodną opcją do tej roli.”— stanowisko zgodne z literaturą z zakresu dermatologii weterynaryjnej [2]
Tauryna i aminokwasy, których psy nie potrafią wytwarzać
Pies potrzebuje dziesięciu aminokwasów egzogennych z pożywienia, ponieważ organizm nie potrafi syntetyzować ich w wystarczających ilościach. Mączka z mącznika i z czarnej muchy żołnierskiej dostarcza wszystkie dziesięć. Tauryna to ten składnik, o który ludzie pytają najczęściej. Technicznie nie jest uznawana za niezbędną dla każdego psa, ale ma kluczowe znaczenie dla mięśnia sercowego i układu nerwowego, a niektóre rasy mają trudność z wytwarzaniem jej w wystarczającej ilości.
Mączka z owadów naturalnie zawiera taurynę, co oznacza, że dobrze opracowana dieta oparta na owadach w mniejszym stopniu polega na syntetycznej taurynie, którą po przetworzeniu rozpyla się na wielu konwencjonalnych karmach suchych. Dla jasności: pełnoporcjowa karma komercyjna nadal powinna być opracowana tak, aby spełniać wymagania FEDIAF i NRC, zamiast opierać się wyłącznie na samym surowcu [3]. Chodzi o to, że materiał wyjściowy jest już bogaty, a nie zubożony.
Krótki kontekst
Organizm nie może magazynować aminokwasów tak jak tłuszczu. Pies potrzebuje ich codziennie, w każdym posiłku — i właśnie dlatego jakość oraz strawność źródła białka mają większe znaczenie niż procent białka wydrukowany na worku.
Argument środowiskowy, poparty konkretnymi danymi
To właśnie tutaj owady przestają być ciekawostką i stają się poważnym argumentem. Wyprodukowanie kilograma białka owadziego wymaga znacznie mniej ziemi, wody i paszy niż wyprodukowanie takiej samej ilości białka wołowego, a emisja gazów cieplarnianych stanowi jedynie niewielką część [4]. Owady są zmiennocieplne, więc prawie nie tracą energii na utrzymanie ciepła, a paszę przekształcają w masę ciała znacznie efektywniej niż bydło. Larwy przechodzą od jaja do zbioru mniej więcej w ciągu jednego do trzech miesięcy, w zależności od gatunku.
Dochodzi do tego problem skali, o którym mało kto lubi mówić. Psy i koty domowe odpowiadają za zauważalną część światowego spożycia mięsa, a niektóre analizy szacują ten udział na około 20% [5]. Wraz ze wzrostem liczby zwierząt domowych ten ślad również rośnie. Przeniesienie choćby części tego popytu na białko owadzie i roślinne to jeden z nielicznych sposobów, który realnie zmienia ten wynik.
Ale czy Twój pies naprawdę będzie chciał to jeść?
To wszystko nie ma znaczenia, jeśli miska wraca pełna. Psy nie jedzą oczami tak jak my. Jedzą nosem, a białko z owadów wydziela aromat, który jest dla nich równie apetyczny jak mięsny przysmak. W panelach smakowitości receptury owadzie Imby uzyskały wynik 9 na 10 — a to rezultat, który wiele marek opartych na mięsie chętnie by przyjęło. Większość psów przechodzi na taką karmę bez problemu. Te, które się wahają, zwykle potrzebują po prostu tygodnia stopniowego mieszania z dotychczasową karmą.
Ciekawi Cię, czy to będzie odpowiednie dla Twojego psa?
Poznaj nasze receptury na bazie owadów i hipoalergiczne, stworzone z myślą o wrażliwych psach.
Zobacz karmy dla psówŹródła naukowe
[1] Bosch G, Zhang S, Oonincx DGAB, Hendriks WH. Protein quality of insects as potential ingredients for dog and cat foods. Journal of Nutritional Science, 2014;3:e29.
[2] Mueller RS, Olivry T, Prélaud P. Critically appraised topic on adverse food reactions of companion animals (2): common food allergen sources in dogs and cats. BMC Veterinary Research, 2016;12:9.
[3] National Research Council (NRC). Nutrient Requirements of Dogs and Cats. National Academies Press, 2006.
[4] Oonincx DGAB, de Boer IJM. Environmental impact of the production of mealworms as a protein source for humans: a life cycle assessment. PLoS ONE, 2012;7(12):e51145.
[5] Okin GS. Environmental impacts of food consumption by dogs and cats. PLoS ONE, 2017;12(8):e0181301.
Udostępnij



